jakie witaminy można pić w przypadku zakażenia wirusem HIV


Kalkulatory

  • Interakcja leków
  • Schematy i skutki uboczne

Witryna jest przeznaczona dla lekarzy i farmaceutów w wieku 18+

  • Aktualności
  • Leki
  • Leczenie
  • Chemoprofilaktyka
  • Publikacje
  • Forum
  • FAQ

Witamina D u osób zakażonych wirusem HIV: aktualny przewodnik

6 czerwca Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism opublikował poradnik kliniczny dla lekarzy dotyczący diagnostyki, leczenia i profilaktyki niedoboru witaminy D, ze szczególnym uwzględnieniem grup zagrożonych niedoborem witaminy D [1].

Szereg ostatnich badań potwierdziło, że osoby zakażone wirusem HIV są narażone na niedobór witaminy D, która odgrywa ogromną rolę w stanie układu mięśniowo-szkieletowego, układu sercowo-naczyniowego, w związku z ryzykiem wystąpienia zaburzeń depresyjnych i niektórych nowotworów. Terapia antyretrowirusowa może być również czynnikiem niedoboru witaminy D u osób zakażonych wirusem HIV. Uważa się, że niektóre leki z ART, takie jak efawirenz, mogą obniżać poziom witaminy D (w tym w lekach złożonych, np. Atripla – efawirenz + tenofowir + emtrycibina).

Witamina D powstaje głównie w organizmie człowieka w wyniku ekspozycji na słońce, w przeciwieństwie do wielu innych witamin, które człowiek otrzymuje głównie z pożywienia. Obecny podręcznik endokrynologii uznaje, że większość ludzi w krajach rozwiniętych, częściej położonych daleko od równika, prawdopodobnie nie otrzymuje wystarczającej ilości witaminy D. Styl życia ludzi we współczesnych miastach, położenie geograficzne, klimat, filtry przeciwsłoneczne – wszystko to prowadzi do niewystarczającego nasłonecznienia i stwarza warunki do powstania niedoboru witaminy D.

Wytyczne kliniczne zalecają dzienne spożycie co najmniej 600 jednostek międzynarodowych (IU) witaminy D dla zdrowych dorosłych bez wirusa HIV, 600 do 800 IU dziennie po 50 roku życia. Idealnie, twoje spożycie witaminy D powinno wynosić od 1500 do 2000 IU. W przypadku osób dorosłych zakażonych wirusem HIV zalecane jest dzienne spożycie witaminy D w zakresie od 6000 do 10000 IU dziennie.

Przewodnik formułuje również podejścia diagnostyczne. Zaproponowano szeroko zakrojone, regularne badania poziomów 25-hydroksykalceferolu (25 (OH) D) w grupach ryzyka niedoboru witaminy D, m.in. i wśród osób zakażonych wirusem HIV. Stężenia we krwi metabolitu 25-OH witaminy D poniżej 20 ng / ml (50 nmol / l) są uważane za wskazanie do leczenia niedoboru witaminy D.

  1. Holick MF, Binkley NC, Bischoff-Ferrari HA, i wsp. „Ocena, leczenie i zapobieganie niedoborowi witaminy D: wytyczne dotyczące praktyki klinicznej towarzystwa endokrynologicznego” J Clin Endocrinol Metab. 6 czerwca 2011

W przypadku osób dorosłych zakażonych wirusem HIV zalecane jest dzienne spożycie witaminy D w zakresie od 6000 do 10000 IU dziennie.

600 IU – najwyższa dzienna dawka wit. ergokalcyferol i jego ponad 3-krotne przekroczenie jest obarczone dobrze znanymi konsekwencjami. Nie powinieneś ślepo postrzegać Pabmed; logika powinna być nadal obecna w praktycznym lekarzu. Mam nadzieję, że nikt nie potraktuje poważnie zalecenia przyjmowania „do 10 000 IU” dziennie

bobcat2, czy mamy inny wydany? lepszy? ale to przy okazji. oczywiście filtrujemy informacje i nie pisalibyśmy o niczym marginalnym bez specjalnych instrukcji i ostrzeżeń.
Sytuacja z witaminą D jest więcej niż przejrzysta, kwestia ta była badana od bardzo dawna przez kardiologów, psychiatrów i inne działy. Dziś jest jasne, że niedobór witaminy D niesie ze sobą dość pewne ryzyko, które jest zwielokrotniane przez różne choroby i / lub przyjmowanie określonych leków.

Następnie, dlaczego ergokalcyferol (D2)? Jest też D3 (na przykład wodny roztwór, Aquadetrim jest taki sam). A nawet jest coś takiego jak stosoterapia, kiedy 300 000-500 000 IU jest aplikowane raz lub na dwa dni … W psychiatrii, z zaburzeniami afektywnymi i rozpoznanym niedoborem witaminy D (niski poziom 25 (OH) D), wielu lekarzy z powodzeniem stosuje opcja dawki nasycającej, podana jako pojedyncza dawka 100 000 jm lub więcej. Zgodnie z moją praktyką lekarską, a nawet z własnego doświadczenia, przenośność jest bliska ideału.

Co więcej, 600 IU to najwyższa dzienna dawka – więcej niż nieprawda. Raczej liczba ta może być zalecaną dawką profilaktyczną dla osób zdrowych w stanach z potencjalnie dużym prawdopodobieństwem wystąpienia hipowitaminozy lub ogólnie w normalnych warunkach.

Ok, nie o Pabmed: pół wieku temu, kiedy całkiem sporo ludzi zaczęło pracować i mieszkać w naszym kraju na północy i zaczęły pojawiać się konkretne problemy, najczęściej było to korzystanie (z powodzeniem, opisane w każdym Radziecki elementarz) metoda skondensowana (do 300 tys. Rekrutowano w dawkach 10-15 tys. IU dziennie), metoda szoków witaminowych (30000 IU dwa razy w tygodniu przez 1,5 miesiąca), gdy w praktyce pediatrycznej jest dość długa (!) – w tym paragrafie mówimy o D2, chociaż obecnie są dane, że D3 jest prawdopodobnie preferowany w terapii i profilaktyce niedoborów.

Jeszcze raz, jeśli chodzi o zaufanie do Pabmads … ta publikacja nie jest zwykłym badaniem, nie jest opisem przypadku, nie jest próbką z NI. Mam nadzieję, że nikt nie potraktuje poważnie zalecenia, aby przyjmować „do 10 000 IU” dziennie wymaga więcej niż poważna argumentacja. W rzeczywistości jest to aplikacja do wyparcia się wielu dziesiątek prac i opracowań, m.in. bardzo szeroki w tej dziedzinie przez okres 15 lat, a nawet dłużej. Zapytać.

W psychiatrii, z zaburzeniami afektywnymi i zdiagnozowanym niedoborem witaminy D (niski poziom 25 (OH) D), wielu lekarzy z powodzeniem stosuje wariant dawek nasycających, gdy podaje się pojedynczą dawkę 100 000 IU lub więcej.

Oczywiście nie ma sensu spierać się z kierownictwem klinicznym, się mylę, ale jest kilka interesujących punktów. Na przykład, jak myślisz, jakie będą komplikacje u osób starszych, jeśli dzienna dawka 4000 IU jest przepisywana przez wiele miesięcy (a ponad połowa osób w wieku powyżej 60 lat ma związany z wiekiem spadek współczynnika przesączania kłębuszkowego do 60-70 ml / 1,73 m2 / min)?

Sytuacja z witaminą D jest więcej niż przejrzysta, kwestia ta była badana od bardzo dawna przez kardiologów, psychiatrów i inne działy. Dziś jest jasne, że niedobór witaminy D niesie ze sobą dość pewne ryzyko, które jest zwielokrotniane przez różne choroby i / lub przyjmowanie określonych leków.

Doskonale czytam po angielsku. Ze wszystkiego, co istnieje dzisiaj, nie powiedziałbym o pełnej przejrzystości. W szczególności nie wykazano ilościowego zmniejszenia ryzyka powikłań sercowo-naczyniowych po zastosowaniu wit. Nie ma pełnej jasności w innych punktach.

Jeśli wiem, że ryzyko depresji jest pokazane [1] (w kontekście praktycznym mówimy więcej o trudnościach z powstawaniem remisji i częstotliwości nawrotów), a nawet najbardziej konserwatywni koledzy mówią, że jednak do wyników z dodatkowych badań prospektywnych wynika, że ​​zalecenie osobom z objawami depresji spożywania nowo zalecanej dawki 1000-2000 IU witaminy D dziennie i umiarkowanej ekspozycji na słońce jest mało szkodliwe, biorąc pod uwagę ogólne korzyści zdrowotne wynikające z witaminy D i niskie ryzyko toksyczności przy tych dawkach. [2], nie widzę powodu, by nie podawać pacjentom mimów tego samego D3, na szczęście moi pacjenci z reguły mają możliwość dostatecznego monitorowania 25 (OH) D.

Na przykład, jak myślisz, jakie będą komplikacje u osób starszych, jeśli dzienna dawka 4000 IU jest przepisywana przez wiele miesięcy (a ponad połowa osób w wieku powyżej 60 lat ma związany z wiekiem spadek współczynnika przesączania kłębuszkowego do 60-70 ml / 1,73 m2 / min)? Biorąc pod uwagę, że witamina D jest wydalana głównie z żółcią … z doświadczenia wiem, że dobrze, jeśli taka dawka pozwoli Ci osiągnąć optymalny poziom stężenia witaminy D, bardzo wątpię, czy przynajmniej czyjeś wartości będą konsekwentnie przekraczać potencjalnie krytyczne wartości, pod względem ICD, np. 150 ng / ml.

A jednak mówimy tutaj o HIV w kontekście HIV i terapii HIV. Tak czy inaczej, dla tej grupy pacjentów wiek „powyżej 60 lat” nie stanie się wkrótce dużym problemem.

A na pytanie cytat dotyczący bezpieczeństwa:

Jednym z najczęściej zadawanych pytań dotyczących witaminy D jest to, czy jest toksyczna ze względu na rozpuszczalność w tłuszczach. Prawie we wszystkich przypadkach odpowiedź brzmi: nie. Toksyczność witaminy D występuje bardzo rzadko, a zgłaszane przypadki były spowodowane przypadkowym spożyciem i wahały się od 60 000 IU u 2-latka do 5 000 000 IU u osoby dorosłej. We wszystkich przypadkach poziomy 25 (OH) D wynosiły 150 ng / ml lub więcej, a wartości wapnia znacznie wzrosły. 10 000 IU można przyjmować codziennie przez miesiące bez toksyczności. Ponownie, ważne jest, aby pamiętać, że witamina D nie jest przechowywana w znacznym stopniu, dopóki jej wartości we krwi nie osiągną 50 ng / ml i więcej. I trudno jest znaleźć osoby z wartościami powyżej 50 ng / ml, chyba że suplementują się przez jakiś czas lub spędzają znaczną ilość czasu na słońcu. Należy ściśle monitorować poziom witaminy D u osób z gruźlicą, sarkoidozą, chłoniakiem, i inne zaburzenia ziarniniakowe. Przyjmując witaminę D w postaci tranu z wątroby dorsza należy zwrócić szczególną uwagę na dawkowanie. Ponieważ witamina A może konkurować z witaminą D w organizmie, zbyt duże spożycie A może hamować korzystne działanie witaminy D. Osoby z omawianymi wcześniej zaburzeniami jelita cienkiego faktycznie korzystają ze wszystkich tych witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, w tym witaminy E i K.

Utrzymanie stabilnego poziomu 25 (OH) D przynajmniej w zakresie 40-60 ng / ml będzie możliwe dla grup ryzyka przy małych dawkach – więc kto jest temu przeciwny? Wspaniale. Tylko … teraz w to wątpię. Osobiście mi się to nie udaje.

  1. Wpływ suplementacji witaminy D na objawy depresji u osób z nadwagą i otyłością: randomizowane, podwójnie ślepe badanie J Intern Med. Grudzień 2008; 264 (6): 599-609
  2. Witamina D i występowanie depresji: związek przyczynowy czy poszlaki? Nutr Rev. 2009 August; 67 (8): 481–492
Aleksandra Olszar
Edytor serwisu